Motyw kata i ofiary w literaturze i sztuce
Simone Weil, francuska filozofka i myślicielka powiedziała kiedyś "W katastrofie naszych czasów zarówno kaci,
jak i ofiary składają mimo woli świadectwo straszliwej nędzy, w jaką popadliśmy". Słowa te ukazują zatracenie przez
ludzkość pewnych wartości, ukazują że pojęcia znane nam dotąd jako antagonistyczne jak na przykład kat i ofiara, wcale
takie nie są, okazują się relatywne. Kat to osoba wymierzająca karę, zadająca ból, cierpienie, osoba budząca panikę ale
i respekt. W średniowieczu kat był jedną z najważniejszych postaci w mieście. O dobrego kata nie było łatwo, zwykle cieszył
się poważaniem mieszczan, a ofiary gotowe były płacić za sprawne wymierzenie wyroku co niewątpliwie zmniejszało ich
cierpienie na szafocie. Kat kojarzy się jednoznacznie - to osoba z toporem lub mieczem, w kapturze, który zasłania twarz,
co podkreśla jeszcze jedną ważną cechę kata - anonimowość. Ale kiedy się dobrze zastanowić, taki wizerunek kata schodzi
na drugi plan. Bo tak naprawdę katem może być zwykły, przeciętny człowiek, każdy z nas, a swoja agresję może kierować
wobec świata, przyrody, zwierząt i co najgorsze innych ludzi. Motywom kata, oprawcy, mordercy towarzyszy motyw ofiary.
Osoby, która doznała jakiejś szkody, uszczerbku ze strony kogoś - tym kimś jest kat. W tej relacji jeden z nich staje
się równocześnie zwycięzcą, inny natomiast zwyciężonym.
|